sobota, 24 lipca 2021

dwudziesty czwarty lipca 2

 drugi dzień na działce

Nie wiem z czego to wynika, ale natychmiast po przyjeździe spadło mi ciśnienie. Teraz, już po kawie, zmierzyłem 117/77, a od wczoraj wieczór nie biorę prochów. Ciekawość?

Wczoraj zrobiłem prawie nic. Nie chciało mi się. Dziś zbieram się powoli. Coś pewno zrobię ale w twarzy godziny która się zrobiła (wpół do pierwszej), chyba niewiele. Odpoczywam więc i rozmyślam o różnościach. Nic. Trzeba będzie jednak ruszyć zad i pokrzątać się trochę, zwłaszcza że ma się na deszcz albo i burzę.

Wciąż nie ma komarów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz