W sierpniu znowu jadę. Tym razem w Polskę i Rowerem. Naprzód Koleją do miasta, w którym często bywałem (pierwszy raz 65 lat temu). Stamtąd etapami nie dłuższymi niż 60 km. mocno meandrując i oczywiście stając w hotelach na jedną noc, będę wracał do domu. Będzie wszystko, co potrzeba. Zagadki, góry, doliny, lasy, rzeki i mnóstwo Historii.
licznik: -135
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz