Albo weźmy muzykowanie. Dawno temu grałem w kilku kapelach. Potem tylko okazjonalnie, solo i raz w duecie, na różnych imprezach. Tak przyszło mi do głowy, że mam Wnuczkę, grającą i śpiewającą Wnuczkę. Co więc przeszkadza byśmy pomuzykowali razem? I dlaczego do tej pory nie pomyślałem o tym?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz