sobota, 15 listopada 2025

piętnasty listopada

 78,7 kilograma. Masy ubywa, może nie z dnia na dzień, ale systematycznie. Wydaje mi się, że znalazłem klucz do systematycznej utraty wagi. Pilnuję diety i staram się dużo ruszać. Co prawda cierpię z powodu spierdolenia się ze schodów gdy moi hinduscy sąsiedzi, w środku nocy, zastukali do mojego okienka i zeznali po angielsku, że zapomnieli klucza i na wszystko prosili bym wyszedł i wpuścił ich do kamienicy. Wyszedłem więc  i nie wiedzieć czemu nie zaświeciłem światła na klatce. W rezultacie, na dwuschodkowej przeszkodzie straciłem równowagę i potłukłem się. To było kilka dni temu i bólu już właściwie nie czuję. Co dalej? czas pokaże. W każdym razie wciąż wierzę, że mój BMI spadnie jednak poniżej 25. Teraz wynosi 26,91.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz