Chyba kiedyś już o tym pisałem, ale chcę wrócić do wydarzeń z 2015 roku, bo tak. Prowadzałem się wówczas z przyjaciółką malarką. Wciąż nie daje mi spokoju rozmowa sprzed wyborów prezydenckich. Jechaliśmy Marszałkowską na północ w okolicach Hożej. Zdziwiony myśleniem Igiełki, która uważała Dudę za lepszego kandydata na prezydenta od Komorowskiego spytałem, czy pisowski rząd był lepszy. pod względem poczucia bezpieczeństwa. Odpowiedziała, że tak. Nie mogłem się z tym zgodzić i powiedziałem o tym, że wraz z pisiorstwem zrobi się duszno. Oczywiście miałem rację i myślę, że wyszło na moje. Jeśli to czytasz Igiełko, to zrozumiesz dlaczego zerwałem kontakty z Tobą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz