sobota, 31 stycznia 2026

trzydziesty pierwszy stycznia

 No proszę, jedna dwunasta roku przeleciała. Jak było? -zimno, ale tylko na polu. I ślisko, choć jak dotąd nie wypierdoliłem się ani razu. Uważam, patrzę pod nogi. Dużo płacę za prąd, którym ogrzewam mieszkanie. Prawie osiemset złotych za dwa miesiące. Dużo śpię, za dużo jem i wypatruję wiosny, gdy będę mógł znowu popracować nad masą. Od kilku tygodni notuję wyniki w okolicach 81 kg. Zastanawiam się nad wakacjami. Niby mam pobukowane noclegi w drugiej połowie sierpnia, ale ciągle korci mnie jednak wyprawa na Bornholm, bo nie był. Autem z wypożyczalni z zainstalowanym bagażnikiem na rower do Kołobrzegu, Promem z rowerem na Bornholm, Tydzień na wyspie, znów do Kołobrzegu i koleją do Krakowa. Może być fajnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz