Wydaje mi się, że przywiozłem znad morza jakąś infekcję. Od kilku dni kaszel nie daje mi spać, bo gdy tylko się położę wybucha z jeszcze większą siłą. Powinienem spać stojąc, albo chociaż siedząc.
Kupiłem sobie w Pobierowie książkę i jakoś nie mogę się zebrać do czytania.
Chciałem przenieść do komputera zdjęcia z wakacji i jakoś tak niefortunnie nacisnąłem ctrl+A, że wyczyściłem całą kartę pamięci. Rozpacz. Program do odzyskiwania plików wydał ze siebie coś takiego, że za nic nie da się tego otworzyć. Trzeba będzie spróbować innego programu, a w ostateczności prosić o pomoc zaprzyjaźnionego fachowca.
A jednak udało się, oto zdjęcia z wakacji:
Taka instalacja po drodze na plażę
Pensjonat , w którym mieszkałemNa posesji obok rosną sobie palmy. Spytałem co się dzieje z nimi zimą. Dowiedziałem się o tym, że mają przygotowane pokrowce z jakichś koców czy wojłoków do przykrywania w sezonie zimowym.zachód słońca fotografowany w pijanym widzie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz