Puszczam wodze fantazji.
Jeśli jutro (28.07.20) prawdziwy Minister Sprawiedliwości wyłączy TK, KRS i nielegalną izbę SN, a także nielegalną Pierwszą Prezes, to nagle znajdziemy się wszyscy w nieznanej od dawna rzeczywistości. Pozostanie tylko wyłączenie CBA i ziobrowych prokuratorów abym poczuł, że nieznośna duchota ostatnich dziesięciu lat ustąpiła i mogę znów oddychać pełną piersią. Nie będzie potrzeby przeliczenia głosów, bo prawdziwy Sąd Najwyższy unieważni sfałszowane wybory. Rozliczenia i wsadzanie tych, którzy zasłużyli, do pyerdla ruszy z kopyta. A jeszcze gdyby opublikować pełną listę robionych Pegasusem i skalę korumpowania mediów...
Przecież sami się zagryzą. I bardzo dobrze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz