środa, 18 marca 2026

siedemnasty marca

 No to kupiłem sobie rower. Jest piękny. Przełożyłem ze starego dzwonek i mocowanie telefonu. Wczoraj przejechałem 3,5 km. Dziś 5,5 i poczułem w nogach za bardzo. Nic. Za parę dni przyzwyczaję się i znowu będę dzień w dzień przejeżdżać 15-20 km. Zamówiłem lusterko i myślę jutro kupić kask (przydatny także przy większym pijaństwie). 

Nadpłacam kredyt regularnie i od stycznia rata zmniejszyła się o sześćdziesiąt złotych. Wychodzi na to, że od września przyszłego roku, pierwszy raz od niewiadomokiedy zacznę oszczędzać. To może być nawet 15 000,00 złotych rocznie. Zacznę wówczas na poważnie podróżować. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz