Od jakiegoś czasu zastanawiam się dlaczego przed wypłatą prawie nic nie zostaje na rachunku. Wrześniowa emerytura przyjdzie w momencie, gdy na rachunku zostanie dwieście złotych, a na karcie kredytowej może czterdzieści. Mam też sto pięćdziesiąt w gotówce.ale gotówkę traktuję inaczej: niby mam ją, ale w ogóle o niej nie myślę i nie uwzględniam w budżecie. Może więc powinienem otworzyć rachunek oszczędnościowy? Oprocentowanie mizerne ale zawsze to więcej niż równe 0%, które zapewnia skarpeta czy noszenie gotówki w portfelu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz