Licznik: 154
Albo weźmy podróże. Słuchając w radio opowieści rozmaitych podróżników myślę sobie często o tym, że być może podróżowanie tylko z przyczyny "bo nie był" ma zbyt małą wartość. Sam nie wiem, czy oglądanie, słuchanie, wąchanie i smakowanie dalekich krain jest niewystarczającym powodem do Podróżowania? A jeszcze poznawanie Ludzi? Przecież tu mam nikłe szanse na spotkanie takiego na przykład Lapończyka. Rozochocony tymi przemyśleniami zaczynam myśleć o tym, że następnym razem powinienem objechać inny basen.
I jeszcze przyczynek do rozważań o tym jaki stosunek do Prawa mają Rodacy. Wybrałem się dziś do najbliższej Biedronki po zakupy. Po drodze, jak zwykle, przekraczałem przejazd przez tory kolejki WKD. Jak zwykle zdumiony obserwowałem zachowanie kierowców w twarzy stojącego tam jak byk znaku STOP. Ani jeden nie zatrzymał samochodu. Wielu nawet nie zwalniało. Obiecałem sobie następnym razem wziąć smartfon i sfilmować to kuriozum. Tymczasem foto z góglowego stritwiu:
Licznik: 160
Czytam o tym, że w koszalińskim eskejprumie zginęło podczas imprezy urodzinowej pięć piętnastolatek. Myślę o tym, co mogły czuć te dziewczyny gdy umierały. Nie jest mi dobrze z tymi myślami. Myślę też o przyczynach tego strasznego wypadku. Wychodzi mi na to, że praprzyczyną tego i innych, podobnych wydarzeń, jest historia ostatnich trzystu, a może i czterystu lat. Czym bowiem zajmowali się Polacy w tym czasie? Ośmielam się postawić tezę taką: zajmowali się przeważnie omijaniem, lekceważeniem, naginaniem według swojego widzimisię Prawa. I nic, że to Prawo było stanowione przez zaborców, okupantów, czy wreszcie polski rząd, bo zawsze traktowane co najmniej "z przymrużeniem oka".
Weźmy pierwszy z brzegu przykład: przechodzenie przez ulicę w niedozwolonym miejscu. Któż z nas choć raz tego nie zrobił bez najmniejszej refleksji, takiej, że złamał Prawo. Albo nie spożył browaru kierując samochodem, bo zaraz dojedzie do domu i nawet gdyby zatrzymała go policja, to nie będzie się miała do czego przyczepić, przecież alkohol w wydychanym powietrzu nie pojawia się natychmiast. Jako Naród z przestrzegania Prawa mamy nieustająco dwóję. Właściciele przywołanego przybytku w Koszalinie nie są wyjątkiem ani przypadkiem. Są oprócz tego pozbawieni wyobraźni, albo oślepieni Chciwością. Gdyby bowiem, urządzili swój eskejprum nie tylko zgodnie z Prawem, ale jeszcze ze zdrowym rozsądkiem, do tragedii by nie doszło.
Oprócz tego na Regułach spadło na tyle śniegu, że jest prawie biało. Chwycił też lekki mróz. Dobrze, że w najbliższym tygodniu będę chodził do Roboty na drugą zmianę i ne będę musiał oblewać się porannym wrzątkiem na chwilę przed wyjściem.
Licznik: 162
Ponieważ robotę mam taką, że tylko ręce zajęte, zakładam słuchawki i słucham. Zwykle jest to radio, ale też lekcje angielskiego. Po moralnej zapaści Trójki moim ulubionym radiem jest TOK FM.