sobota, 2 marca 2019

drugi marca

Licznik: 119
Musiałem przestawić Licznik o czternaście dni. Nie dam rady wykonać Podróży w dotąd przewidywanym kształcie. Nie mam tyle kasy. I raczej nie będę miał. Może za rok? Planuję po hucznych imieninach w Ustce ruszyć na zwiedzanie naszego Pięknego Kraju w sposób niezobowiązujący.

piątek, 1 marca 2019

pierwszy marca

Licznik: 106
Albo weźmy czas. Coraz częściej widzę go tak, jakby na jednej z szal wagi była przeszłość, a na drugiej przyszłość. Mam świadomość, że waga w równowadze była już jakiś czas temu. To znaczy, że większość przyznanego mi przez Plan czasu mam za sobą. Chciałbym to, co mi zostało wykorzystać z sensem. Tymczasem jakoś mi się nie chce. No dosłownie Nic. Dość gwałtownie spadła na mnie utrata pracy (zarobków). Trzeba będzie tę Przyszłość jakoś przeprogramować. 
Nic. Coś zmyślę. W tym jestem dobry.
Całą noc czytałem. Pour passer le temps.
 

czwartek, 28 lutego 2019

dwudziesty ósmy lutego

Licznik: 107

Wygląda na to, że PTNZ2 będę musiał przełożyć na przyszły rok albo mocno zmodyfikować. Jak to dobrze, że bukowałem hotele z opcją bezpłatnego odwołania rezerwacji.
Dziś (28 lutego) takie kwiatki:
 Chyba fioletowe!
Spróbujcie do góglowego tłumacza powiedzieć po angielsku: " I'll kill you, you lying bitch. "
U mnie bitch wygwiazdkowało. 

środa, 27 lutego 2019

dwudziesty siódmy lutego

Licznik: 108
No to już-em emeryt pełną gębą, choć z lekko skrzywionym ryjem. Wczoraj Pracodawca pofatygował się osobiście aby poinformować mnie o tym, że od pierwszego marca nie będę już u niego pracował. Swoją drogą, dziwna sprawa, bo zewsząd słychać o braku rąk do pracy. A tu taka niespodzianka.
Nic. Będę musiał poważnie pokombinować, aby Inwentaryzacja doszła do skutku. A dziś wracając z pierwszego spaceru w roli emeryta spostrzegłem w ogródku takie coś:
dwudziestego siódmego lutego rozwinięty Biały Kwiatek.

poniedziałek, 18 lutego 2019

osiemnasty lutego

Licznik: 117
W tym tygodniu druga zmiana. wracając dziś z roboty obserwowałem prawiesuperpełnię Księżyca. Jakby z gotyckiej powieści widok, a drugi jeszcze bardziej:
To samo tylko z zumem: