sobota, 4 października 2025

czwarty października

 Chyba będę zmuszony dodać jedną rubrykę w swoim KAK (księgowy arkusz kalkulacyjny}. Okazało się, że w tym miesiącu wydałem na lekarstwa blisko sto złotych, a przecież miesiąc dopiero się zaczął i przecież to tylko katar i kaszel.

Ostatnią noc przespałem prawie dobrze, a wstałem o dziewiątej. Wybieram się dziś na prawdziwie długi spacer. Pogoda piękna może nawet wezmę aparat fot. 

Słaby jestem. Z długiego spaceru dziś nici. Po przejściu dwóch tysięcy kroków poczułem niedający się powstrzymać ciąg do domu. Jest za kwadrans piąta, a czuję się tylko do leżenia.  

A w zeszłą sobotę dokazywaliśmy w Żyrardowie: 




 Tylko jedenaścioro, choć żyjących jest znacznie więcej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz