Ostatnią noc chyba przespałem, w każdym razie nic z tej nocy nie pamiętam i obudziłem się o jedenastej. Sądząc po śladach i złym samopoczuciu, przez większość nocy byłem pijany. Wychlałem zapas wina, który miał mi wystarczyć do niedzieli. Oprócz tego czuję się Nie Bałdzo. Zaraz wychodzę do sklepu i wciąż biję się z myślami czy w następną noc powtórzyć kurację, czy może pójść do apteki i przedstawić problem oczekując rozwiązania.
apteka
Położyłem się po szóstej, obudziłem koło północy. Czuję potencjał do spania. Trzeba było tak od razu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz