Albo weźmy węgiel. W Domu paliło się węglem. Przed zaprowadzeniem Centralnego Ogrzewania w każdej izbie panoszył się wspaniały, biały Piec Kaflowy. Rozpalania nie pamiętam, za to doskonale pamiętam Wybuchy. Zwłaszcza te przedświąteczne, gdy na dopiero co wyczyszczone do granic wytrzymałości materiału podłogi, ściany i meble, rzucały się kłęby dymu, popiołu i sadzy ze zwyczajnie otwieranych drzwiczek. Teraz wiem, że powodami tych katastrof były zarośnięte przewody kominowe czyszczone wszak tylko raz w roku. Po prostu Nie Było Cugu. Ale nie o tym. Jakoś pod koniec wakacji następowało gromadzenie zapasów węgla Na Zimę. W tym celu udawaliśmy się Na Kolej i po odstaniu kolejki dostawaliśmy Kwit. Potem codziennie trzeba było sprawdzić dostępność węgla.
wtorek, 4 października 2022
czwarty października chwila wspomnień
piątek, 9 września 2022
dziewiąty września
Albo weźmy groch. W twarzy wszechobecnej drożyzny zmuszony byłem zrezygnować z niewątpliwie strączkowej fasoli na rzecz równie strączkowego grochu - jest po prostu trzy razy tańszy. Ponieważ w wegetariańskiej diecie, którą staram się stosować, obecność strączkowatości jest oczywista, pochłaniam grochu duże ilości nie martwiąc się o efekty uboczne. Mieszkam sam, więc mogę swobodnie się odgazowywać. Wsypuję więc do garnka pół paczki grochu łuskanego, zalewam wodą tak, by tylko przykryła ziarenka i na wolniutkim ogniu gotuję do miękkości, takiej tuż przed rozgotowaniem. Gdy groch sobie pyrkoli obieram trzy cebule, pół czerwonej papryki, jednego pomidora i dwa do trzech ząbków czosnku, a z cukinii odcinam końce. Na dno innego garnka nalewam olej i gdy zacznie dymić wsypuję posiekaną cebulę. Po zeszkleniu cebuli wsypuję kolejno pokrojone w kostkę paprykę, pomidora i cukinię. Wczoraj eksperymentalnie dodałem jeszcze cztery duże śliwki. Gdy wszystko zmięknie solę małą szczyptą i przychodzi czas na groch. Wczoraj był za mocno rozgotowany i nagle w garnku zaczęło bulgotać do tego stopnia, że dziś czeka mnie gruntowne czyszczenie kuchni. Jednak smak gotowej potrawy, która chyba nie ma jeszcze nazwy, jest wart wszelkich niedogodności. Na jarzynę zaś miałem wczoraj kiszoną kapustę z cebulą i czosnkiem. Żadnych, oprócz soli, przypraw, a smak niebiański.
wtorek, 23 sierpnia 2022
dwudziesty drugi sierpnia
W niedzielę wizytowałem najmłodszego przedstawiciela mojej rodziny. Za chwilę półroczny Miłosz jest bardzo okazały. Nie słyszałem jego płaczu, rodzice mówią, że też nie. Zapewniają mleko z jednej strony i utrzymują czysto z drugiej i właściwie to ich całe zajęcie. Zapewniają też ogromne ilości miłości i czułości. To się czuje jak oni się kochają.
Będąc w gościach narwałem śliwek. Nastawiłem wino. Nie dałem drożdży. Ciekawość co z tego wyjdzie. Tymczasem niemrawo, ale "chodzi". Pewnie dałem za mało cukru. Nic. Dzisiaj uzupełnię.
Potwierdziły się moje przypuszczenia dotyczące mojego stanu zdrowia. Pogłębiłem swoją wiedzę o nadciśnieniu i jestem, na stówę, przekonany o tym, że moje kłopoty z podwyższonym ciśnieniem wynikały ze zbyt częstego obcowania ze Starą. Stres mnie napędzał. Teraz mam wyniki w normie, a nawet lepsze.
wtorek, 2 sierpnia 2022
drugi sierpnia
Przed chwilą, gdy siedziałem przed komputerem przy otwartym oknie, podszedł do tegoż okna Pan O Lasce i poprosił abym sprzedał mu jednego papierosa. Sam nigdy niczego podobnego bym nie zrobił, a jednak doskonale go rozumiałem, zwłaszcza po tym jak opowiedział mi mrożącą krew w żyłach historię o tym, jak bankomat zjadł mu kartę i nie mógł papierosów kupić. Zdziwiłem się i spytałem dlaczego nie kupił ich płacąc kartą. Tu z kolei Pan się zdziwił i powiedział, że nie wiedział, że tak można. Na koniec spytałem go o rocznik. Z jego odpowiedzi wynika, że jest starszy ode mnie, ale tylko trochę. Ciekawość, czy zastosuje się do mojej sugestii? Papierosa oczywiście na poczekaniu ukręciłem i dałem w prezencie.
poniedziałek, 1 sierpnia 2022
pierwszy sierpnia
W twarzy szybko nadciągającej zimy i nieuchronnej podwyżki cen prądu, zacząłem kombinować jak ominąć to kurestwo. Naprzód pomyślałem o generatorze na benzynę, jednak po sprawdzeniu i uzyskaniu informacji o tym, jak kształtują się ceny prądu ze spalania benzyny, zarzuciłem ten pomysł, zwłaszcza, że benzyna raczej nie stanieje w przewidywanej obajtkowości. No to jak? Ano tak: Kupię sobie akumulator i będę go ładował w nocy, gdy tak zwana druga taryfa. Kupię też przetwornicę 12V DC na 230 V AC o mocy 1,5 kW i z jej gniazdka będę zasilał co bardziej energożerne urządzenia, jak piec, kuchnię, bojler, do grzania wody czy pralkę. Za wstępnych obliczeń wychodzi, że akumulator o pojemności 40 Ah powinien wystarczyć. Całe szczęście, albo może palec boży, że nie pozbyłem się prostownika, który kupiłem niewiadomokiedy.
niedziela, 24 lipca 2022
Trzeba mieć marzenia
Byłem zdumiony i zafascynowany gdy niedawno dowiedziałem się o tym, że oboje moich Wnucząt już wiedzą co chcą robić w życiu. Nie jest istotne co to jest. Powodem mojej fascynacji jest jest ich całkowita pewność, one Wiedzą czym będzie wypełniona ich przyszłość. Tak sobie zacząłem kombinować i wyszło mi, że mnie posięście takiej wiedzy zajęło ponad sześćdziesiąt lat. Zorientowałem się, że chcę być konstruktorem w chwili, gdy wyleciałem z roboty w Koszalinie. To było w marcu 2016. Przez kilka następnych lat wciąż tylko chciałem, jednak niedawno, wczesną wiosną zacząłem móc. Bezpieczeństwo z mieszkaniem i dopływem kasy pozwoliło mi zająć się Konstruowaniem.
Zamierzam zastąpić Plan swoim, moim i najmojszym. Pisałem już o tym, że pierwszym krokiem będzie sprzedaż projektu zabawki. Za uzyskane środki zamówię części do wykonania Doświadczenia ( oferty na wykonanie tych części wciąż spływają ). Jeśli Doświadczenie się powiedzie, dorobię do niego kilka podzespołów, które uczynią z Urządzenia Elektrownię Spinową. Tę sprzedam, a także cały projekt. Za uzyskane środki wybuduję Fabrykę w której będę produkował Elektrownie Wiatrowe Dla Każdego. Myślę też o Zamachulatorze. Jego produkcja również powinna być opłacalna.
No i Co Dalej? Jeśli starczy mi czasu wybuduję Dom. Mam od dawna upatrzone miejsce oto jego współrzędne: 43°47'06.5"N 7°31'46.9"E. Do Domu będą dwa wejścia każde w innym Kraju. Dalej tymczasem nie planuję. Wciąż wymarzam sobie ciąg dalszy i jakoś nie mogę się zdecydować.
środa, 13 lipca 2022
trzynasty lipca
Licznik: -320
Praca nad akumulatorem posunęła się znacznie do przodu. Chyba nazwę go Zamachulator. A jego model 3D wygląda teraz tak:
